Przez przypadek wykopałem coś takiego.
Z tego dokumentu wynika (przynajmniej ja to tak pojmuję swoim rozumkiem
), że sztampowy slogan reklamowy salesów IBM i iż
Kupując AS/400 dostajesz zintegrowaną bazę DB2 z systemem.
Uzupełnić trzeba o człon: o ile sobie za nią zapłacisz
Dobrze, że chociaż WASa Express dostajemy za friko.
Do kolekcji fotki rozbebeszonego System i 550:



Fotki z mojego Koła Naukowego: http://kernel.agh.edu.pl/
autor: Dariusz Ludera, kategoria:
ibm i
Bardzo ciekawe zestawienie: http://www.tiobe.com/content/paperinfo/tpci/index.html
Z drugiej strony to że informacje o jakimś języku są szukane rzadziej, niż np rok temu, nie oznacza wg mnie że jest on mniej popularny obecnie – ludzie mogli się go po prostu nauczyć… A to, że C przyznano nagrodę języka roku 2008, to pewnie zasługa studentów pierwszego roku informatyki z całego świata
PS: Metodologia badań:
The ratings are based on the number of skilled engineers world-wide, courses and third party vendors. The popular search engines Google, MSN, Yahoo!, and YouTube are used to calculate the ratings.
PS2. W FAQ na stronie wyjaśniono “kryzys” roku 2004 i wzięcie pod uwagę wyników z YouTube.
autor: Dariusz Ludera, kategoria:
it
Doszkalając się z zakresu AS/400…. wróć… z zakresu IBM i natrafiłem na taki oto post
Dla leniwych, pozwalam sobie zacytować jego ciekawsze urywki:
Several months ago I upgraded from GirlFriend 6.0 to Wife 1.0 and found that it’s a memory hog leaving very little system resources for other applications. I also recently noticed that Wife 1.0 is also spawning Child-Processes which are further consuming valuable resources.
i jeszcze to:
***** BUG WARNING *****
Wife 1.0 has an undocumented bug. If you try to install Mistress 1.1 before uninstalling Wife 1.0, Wife 1.0 will delete MSMoney files before executing a self-uninstallation.
Miazga
autor: Dariusz Ludera, kategoria:
fun,
ibm i
Ostatnio w projekcie pojawił się tajemniczy bug, którego genezy jak dotąd nie udało się ustalić – wstęp rodem z Archiwum X
. Problem polegał na złym wyświetlaniu polskich ogonków, pomimo ustawienia dobrych charsetów w plikach JSP, odpowiedniego kodowania plików i innych cudów na kiju standardowo robionych przy problemie z wyświetlaniem krzaczków zamiast polskich znaków diakrytycznych. Co ciekawsze kiedyś działało i nagle przestało – standard.
Wg ustaleń problem ten związany mógł być z przekazaniem autentykacji do ról JBossa (chodzi o napisanie własnego Realma, który zaczął coś mieszać) albo dziwnym zachowaniem niektórych komponentów RichFaces. Na sto procent nie udało się znaleźć w czym on tkwił, szybko jednak znalazło się rozwiązanie (niestety nie mojego autorstwa – pozdrawiam z tego miejsca mojego kierownika
)
Od tego czasu, każda aplikacja webowa w Javie w której będę maczał swoje paluszki posiadać będzie Filter, który ustawi charset requestu na UTF-8, wg wzoru:
public void doFilter(ServletRequest req,
ServletResponse resp,
FilterChain chain) {
if (req.getCharacterEncoding() == null)
req.setCharacterEncoding("UTF-8");
}
Podpowiedzią do rozwiązania tego problemu, był taki oto wpis w web.xml viewera z pakietu do tworzenia raportów Birt:
<filter>
<description>
Filter to handle request object.
Currently, set request
character encoding to UTF-8.
</description>
<filter-name>ViewerFilter</filter-name>
<filter-class>
org.eclipse.birt.report.filter.ViewerFilter
</filter-class>
</filter>
Także ta buła dotknęła nie pierwszy i nie ostatni projekt w JEE:)
Edit: Po fakcie znalazłem dobrą notkę dla opornych na ten temat.
autor: Dariusz Ludera, kategoria:
java