Oglądałem wczoraj, do obiadu, program Szkoła Auto w TVN Turbo. Poruszano tam temat tzw. Eco driving, czyli ekonomicznej i ekologicznej jazdy samochodem. Dla niektórych zasady Eco driving mogą wydawać się kuriozalne, niektórzy wiedzę o większości czy kilku z nich mogli wynieść z dobrego kursu na prawo jazdy, czy dobrych rad doświadczonych kierowców zawodowców.
- Wrzucaj dwójkę po przejechaniu jednej, maksymalnie dwóch długości samochodu. Pierwszy bieg służy tylko i wyłącznie do ruszania. Jeśli mi nie wierzysz, zerknij na komuter pokładowy swojego samochodu gdy jedziesz na pierwszym biegu – odczyty chwilowego spalania powyżej 30-50 litrów murowane.
- Jedź na najwyższym możliwym biegu, na najniższych możliwych obrotach. Nie schodź z obrotami jednak poniżej 1000-1300 obr./min.
- Wrzucaj wyższy bieg najpóźniej po osiągnięciu 2500 obr./min w silniku benzynowym lub 2000 obr./min w silniku Diesla. Zasady 2. i 3. nie stosujemy przy podjeździe pod wzniesienie, chyba wiadomo dlaczego
- Przeskakuj “niepotrzebne biegi”. Jeśli np. startujesz spod świateł, zaraz po ruszeniu wrzuć dwójkę, później trójkę, a następnie od razu piątkę. Rady ludzi z ADAC dotyczące biegów były następujące:
- już przy 30km/h można wrzucić trójkę,
- 40-50km/h – czwórka (jeśli potrzebna – sugeruje się od razu przeskoczyć z 3 na 5)
- powyżej 50km/h – piątka (nie bez kozery we współczesnych autach nadbieg jest tak elastyczny)
- Staraj się przyspieszać dynamicznie, wciskając pedał gazu do 3 głębokości.
- Nigdy nie jeździj na luzie – jeśli dojeżdżasz do czerwonego światła, zjeżdżasz z wzniesienia, tocz się na biegu, bez naciskania pedału gazu. Silnik na luzie spala minimalną wartość paliwa, silnik na biegu bez wciśniętego gazu wyhamowuje samochów, nie spalając paliwa wogóle.
- Uruchamiaj silnik bez gazu.
- Ruszaj od razu. Nie rozgrzewaj silnika na postoju. Na dużym mrozie, przed uruchomieniem rozrusznika, przez chwilę “rozgrzej akumulator” włączając światła mijania czy radio, następnie wyłącz te odbiorniki prądu i uruchom silnik. Jeśli nie odpalisz za pierwszym razem, nie piłuj rozrusznikiem – odczekaj minutę i spróbuj ponownie.
- Gaś silnik, jeśli przewidujesz, że zatrzymasz się na dłużej niż 30 sekund.
- Przewiduj – unikaj zbędnych agresywnych przyspieszeń i hamowań.
- Unikaj zbędnego obciążenia. Każde 50kg w samochodzie więcej, zwiększa spalanie o pół litra na setkę.
- Dbaj o właściwe ciśnienie w oponach.W zimie sprawdzaj je częściej (dlaczego, powinienieś wiedzieć z podstawówki
)
Powyższe punkty stanowią mix z kilku poradników, oraz rady zawarte w Szkole Auto. Nie chce mi się za kilka miesięcy szukać ich od nowa, więc spisałem je sobie w jednym miejscu. Większość z nich była tożsama, kilka wzajemnie się wykluczały, za kluczowe zasady przyjąłem te ze Szkoły Auto, uzupełniając je tymi z poradników.
Stosując powyższe zasady, wg zapewnień specjalistów z niemieckiego ADAC, możliwe jest zaoszczędzenie około 3500zł rocznie, także całkiem niezła sumka.