Alior Bank – lokata nocna – maksymalna kwota bez podatku Belki

O Alior Banku napisano wiele, nie doszukałem się jednak zasad działania Lokaty Nocnej. Od mojej Bankierki Klienta Zamożnego – super nazwa stanowiska pracy, ciekawe czy w Aliorze pracują także Bankierzy Klienta Ubogiego :) dowiedziałem się tylko, iż noc w Alior banku trwa od 20.00 do 6.00 (czyli w tych godzinach mamy zblokowane pół salda naszego rachunku). Poniżej kilka szczegółów tej oferty, wyjaśnienie dlaczego jest ona ciekawa oraz moje skromne wyliczenia, na temat jak w nią inwestować żeby się nie dać oskubać.

  • Jak działa lokata nocna w Alior Bank? Co noc połowa twoich pieniędzy przelewana jest na lokatę oprocentowaną na 11% w skali roku, a rano Twoje pieniądze wraz z wypracowanym zyskiem (ewentualnie pomniejszonym o podatek Belki) wracają na konto.
  • Co to jest podatek Belki i jak go liczyć? Odpowiedź tutaj.
  • Jak włączyć lokatę nocną? Odpowiedź tutaj.

Wzór na wyliczenie maksymalnej kwoty od której w Alior nie odliczą nam podatku belki:

(x*0.5*0.11)/365 = 2.49zł

x – saldo rachunku

0.5 – pół salda :D

0.11 – oprocentowanie

dzielenie przez 365 – odsetki w skali rocznej, a liczymy zysk dzienny

2.49zł – zysk z jednej nocy na lokacie nocnej, zaokrąglając 2.49 w dół otrzymamy podstawę do naliczenia podatku belki równą 2.00zł. Od tych 2.00zł 19% podatku to 0.38zł czyli po zaokrągleniu będzie to 0.00zł z podatku Belki, a więc to o co chodziło ;)

16 524zł to największa kwota jaką możesz posiadać na koncie w Alior Bank, by po zadziałaniu lokaty nocnej nie zapłacić podatku Belki.

Ktoś zapyta, po co takie wyliczenia i czy gra warta jest zachodu dla marnych paru groszy. Odpowiadam. Wg mnie jest warta. Gdyby policzyć na ile miesięcznie jesteśmy rąbani na prowizjach i prowizyjkach w bankach, telekomach, sklepach na wydawaniu niepełnej reszty itp itd to uzbierało by się na jedno, albo kilka piw – zależy od miesiąca i zaradności człowieka. A kto lubi jak mu sie piwo od ust odbiera? ;) Chyba nikt, niezależnie od statusu materialnego. Zresztą zauważam, że wraz ze wzrostem zasobności mojego portfela staram się coraz mądrzej nim zarządzać, to chyba dobrze:)

PS. Krakowski Centuś…. jak widać to ja ;)